Tajlandia

Railay Beach

punkty widokowe i laguna księżniczki

Zejście do Princess Lagoon, dwa punkty widokowe na zachodnią i wschodnią Railay

Wejście na pierwszy punkt widokowy znajduje się pośrodku drogi na Phra Nang Beach. To kawałek wspinaczki po skałach ubezpieczonych liną. Prawie każdy tutaj wejdzie, ale można się trochę zmęczyć. Wyżej są proste ścieżki do punktu widokowego oferującego widok na obie plaże Railay.

Przez dżunglę
Przedj wejściem do jaskinii

Dzięki utrudnionemu wejściu na górze jest niewiele osób. Widać dwie plaże, wschodnią z pomostem i dalszą zachodnią.

Railay East
Railay West
Obydwie plaże

W bezpośredniej okolicy można znaleźć ścieżkę prowadzącą do laguny księżniczki, czyli jeziorka utworzonego w głębokim zagłębieniu otoczonym w 90% pionowymi skałami.

Do laguny prowadzi tylko jedna droga. Zejście jest bardzo strome, o wiele trudniejsze niż samo dojście na górę do punktu widokowego.

Początek zejścia
Schodzimy do laguny

Schodzenie stanowi naprawdę niezłą frajdę. Mniej więcej w połowie jest trudniejszy fragment, blokujący cześć osób. Trzeba opuścić się na linie po prawie pionowej ścianie około 8 metrów. Niewielu turystów decyduje się tu zejść, cześć zawraca.

Najtrudniejszy moment
Już blisko

Zejście trwa około 25 minut. To dobra zabawa. Dochodzimy na dół do laguny księżniczki.

Samo jeziorko ma wymiary około 60 x 80 m i jest pięknie położone – otoczone pionowymi ścianami o wysokości 80 metrów. Jednak nie jest tak aż tak ładne jak wskazuje nazwa. Woda spływa ze ścian tworząc nieco błotniste bajorko. Nikt tutaj nie pływa. Najciekawsza jest sama droga w obie strony.

Princess Lagoon
Ściany otaczające lagunę
Idę w górę

Wracamy tą samą trasą. Moja koszulka po tym dniu nawet po kilku praniach, nadal ma pomarańczowe ślady skał 🙂

🙂
W tym wymagającym miejscu trzeba zastosować szpagat

Wracamy na plażę Phra Nang, wypożyczamy kajak. Godzina pływania kosztuje 200 THB. W cenie jest wodoodporny plecak. Płyniemy zobaczyć z wody Railay West i plażę Tonsai. Po morzu pływa się ciężko, trzeba cały czas korygować pozycję kajaku, mocno się namachałem przez godzinę.

Tonsai Beach

Wracamy na plażę. Żeby coś zjeść, nie trzeba nigdzie chodzić. Przy brzegu są pływające bary na łodziach, z dużym wyborem ciepłego jedzenia.

Pływające bary

Przejście przez jaskinię

Po obiedzie idziemy na drugi punkt widokowy. Droga do punktu prowadzi przez jaskinię nietoperzy. Z zachodniego końca plaży skręcamy w zarośla.

Jaskinia jest w skale po lewej stronie

Przechodzimy obok imponującej ściany na której akurat wspinają się Holendrzy. Na Railay jest wiele miejsc do wspinaczki, sprzęt można wypożyczyć. Wchodzimy do jaskini gdy akurat zaczyna padać.

Odtwórz wideo
A na plaży pada deszcz

W „Bat Cave” można oczywiście znaleźć nietoperze. Dochodzimy do wyjścia. Otwór z widokiem na zachodnią plażę jest w północnej części jaskini. Tu także ludzie się wspinają. Tajowie asekurują wspinacza, opuszczając go na linie. Widzimy Railay West z dużą ilością łodzi pływających do Ao Nang.

Railay West

Turyści często przypływają do Railay na jeden dzień bez noclegu. Miejsce na łodzi w jedną stronę kosztuje 100 THB, po 18:00 – 50 THB więcej. Bez sprzętu nie zejdziemy w dół. Wracamy przez jaskinię. Na plaży jeszcze trochę pada, chowamy się pod szerokimi skałami. Przy odpływie, można znaleźć miejsce pod wypłukanymi „kapeluszami”. Idziemy dalej, na plaży spotykamy „sąsiadów” z Rumunii. Opowiadają, że ich dziewczyny odpłynęły do Ao Nang zabierając ich bilety. Proponują Hong Tonga, tajski rum. Jeden z nich mówi, że pracuje dla rumuńskiego secret service, drugi pięć razy pyta nas, skąd jesteśmy 🙂 Dla mnie to będzie początek końca dnia 🙂

0 /10
Ocena przygody

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *