Grecja

Riwiera Olimpijska

odpoczynek przed wejściem na Mitikas

Dziesiąty dzień na Bałkanach

Planujemy jednodniowe wejście na Mitikas. Chmury często zasłaniają szczyt. Dlatego pierwszy dzień w Grecji zamierzamy spędzić nad morzem, jednocześnie obserwując zachmurzenie nad Olimpem. Można to robić z plaży. Dzięki temu będziemy mieć lepsze rozeznanie na miejscu. Nasz kemping ma dostęp do morza, ale jedziemy kawałek dalej – na większą piaszczystą plażę Nei Pori.

Można rozbić namioty w cieniu
Zejście do morza
Plaża przy kempingu
Ceny na kempingu

Parking przy plaży jest bezpłatny. Widzimy celowo niedokończone budynki, tzn. z wystającymi prętami na dachu. Formalnie wtedy budowa cały czas trwa i nie płaci się podatku od nieruchomości 🙂

Na Riwierze Olimpijskiej wypoczywa wielu Polaków. Mimo że to sezon, na plaży i w morzu jest dużo miejsca. Nie ma tłoku.

W tle Olimp
Menu w restauracjach jest także po polsku

Trochę za długo byliśmy na plaży. W drodze powrotnej podjechaliśmy do Platamonas, zamku krzyżowców z XIII wieku, wybudowanego w czasach IV wyprawy krzyżowej. Za późno, żeby wejść do środka. Obchodzimy zamek dookoła. Mamy szczęście trafić na drzewo figowca z dojrzałymi figami. Akurat na deser po obiedzie. Ze wzgórza mamy widok na plażę i na masyw Olimpu na zachodzie. Zaobserwowaliśmy, że chmury przychodzą przed 12, a opuszczają Olimp po 17. Tzn. że trzeba być na parkingu przed 7 rano.

Różnica wysokości
Figowiec
Widok z zamkowego wzgórza na plażę
i na Olimp

Wieczorem na naszym kempingu mamy całą plażę dla siebie. Po 8 fale robią się większe i lepiej się pływa. Dziś idziemy wcześniej spać, żeby wstać jeszcze w nocy. Jutro atak na szczyt 🙂

0 /10
Ocena przygody

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *